+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 1 z 1

Temat: Cudowne dziecko na beatyfikacji Jana Pawła II







  1. #1
    Belfer
    Administrator Belfer is on a distinguished road
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie Cudowne dziecko na beatyfikacji Jana Pawła II

    "Dziennik Zachodni": Gloria Maria Wrona z Częstochowy pojedzie wraz z rodzicami do Watykanu. Pięciolatka będzie uczestniczyć w beatyfikacji Jana Pawła II. Ta dziewczynka to jedna z kilku osób cudownie uzdrowionych przez papieża Polaka. Lekarze nie dawali jej żadnych szans na przeżycie.



    Pięć lat temu państwo Joanna i Jacek Wronowie gorliwie modlili się o życie swojej nienarodzonej córeczki. W Klinice Położnictwa i Ginekologii Centralnego Szpitala Klinicznego w Katowicach zdiagnozowano u płodu hipotrofię asymetryczną. To oznaczało, że u dziecka organy wewnętrzne zatrzymały się na pewnym etapie rozwoju. Lekarze przed cesarskim cięciem kazali podpisywać zgodę na kremację ciałka dziecka.

    Dziewczynka urodziła się w szóstym miesiącu ciąży. Miała wadę serca, niewykształcone prawidłowo nerki i wątrobę. Ważyła zaledwie 467 gramów. Drugiego dnia po narodzinach Glorii zaczął się cud: najpierw w inkubatorze, w 25 dniu życia, Gloria zwalczyła gronkowca, którego nabawiła się w szpitalu. Potem ustępowały inne schorzenia.

    Mama Glorii mówi, że w szpitalu bardzo pomógł jej obrazek z wizerunkiem Jana Pawła II. Ten obrazek najpierw trafił do jej męża. - W latach 80. chciałem wstąpić do zakonu. Wtedy też dostałem od znajomego księdza obrazek Jana Pawła II. Miał trafić do nieuleczalnie chorej kobiety, miał nawet specjalną dedykację, lecz trafił do mnie - wspominał pan Jacek, ojciec Glorii. Do zakonu nie wstąpił, został policjantem. - Po latach obrazek wypadł żonie w czasie robienia porządków w moich dokumentach. Na jego odwrocie był tekst modlitwy Anioł Pański oraz odręczny napis "Ojciec Święty wziął do rąk i pobłogosławił z myślą o chorych w Krakowie na Wawelu 22.VI.1983r". Asia nie rozstawała się z nim w tych trudnych chwilach - opowiada.


    - Ten obrazek towarzyszył mi cały czas w szpitalu. Kładłam go na brzuchu i modliłam się o Glorię - przyznaje pani Joanna. Jak mówi, w pewnej chwili usłyszała głos, który trzykrotnie wypowiedział słowa: "Po bólu rodzenia następuje radość macierzyństwa". Kiedy wybudziła się po zabiegu, dowiedziała się, że córka przeżyła, ale jej stan jest ciężki. Zobaczyła też nad sobą kalendarz ze zdjęciem Jana Pawła II. Niemal taki sam, jak ten, do którego modliła się o życie dla Glorii.
    Do skończenia przez Glorię pierwszego roku życia prowadziła dziennik, zapisywała dzień po dniu, jak rozwija się córeczka, notowała modlitwy. Te notatki stały się inspiracją dla ojca Glorii. Pan Jacek napisał książkę. Jeden z egzemplarzy wysłał na adres Postulacji do spraw Beatyfikacji i Kanonizacji Sługi Bożego Jana Pawła II. Historia Glorii została włączona do grona cudów będących dowodami na świętość Papieża. Pan Jacek jeszcze przed narodzinami córeczki był blisko Jana Pawła II.
    Kiedy papież odwiedzał Jasną Górę stał w jego pobliżu. - Był pogodny i rozmawiał ze mną. Wtedy nie przypuszczałem, że przyczyni się do cudu w mojej rodzinie - wspomina. - Bardzo się cieszymy, że będziemy uczestniczyć w beatyfikacji Jana Pawła II - mówi pani Joanna.
    To zresztą nie pierwsza ich podróż do Rzymu. W podziękowaniu za życie dziewczynki modlili się już przy grobie Jana Pawła II.

    Beata Marciniak, "Dziennik Zachodni"
    (MBł)

+ Odpowiedz na ten temat

Thread Information

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

     

Podobne wątki

Tagi dla tego tematu

ciekawe strony internetowe